Dobra książka: „W komnatach Wolf Hall” Hilary Mantel

89

Wakacje, mnóstwo czasu na zaczytanie się! Uwielbiamy historię, stąd tylko częściowo kojarzymy ją ze szkolnym przedmiotem, a bardziej z fascynująca podróżą w czasie. Tym razem zapraszamy w przeszłość o dobre pięć wieków, gdzie zabierze nas w swojej brawurowej powieści Hilary Mantel, do czasów dynastii Tudorów…

Wydawałoby się, że nie można powiedzieć o Tudorach nic nowego i w żaden inny sposób opisać barwnych czasów ich panowania. Hilary Mantel, pisarce bez wcześniejszych wielkich dokonań na koncie, to się jednak udało. […]
Powieść Hilary Mantel skrzy się szczegółem i drobiazgowością. Monumentalna – to dobre dla niej określenie. Trudno sobie wyobrazić, jak wielką pracę musiała wykonać autorka, by z takim pietyzmem oddać opisywane przez siebie czasy i wydarzenia. Co najważniejsze, choć można wśród mnogości postaci pobłądzić (ale na szczęście na początku otrzymujemy ich przejrzysty spis),to nie sposób się podczas tej lektury nudzić. Trzeba przyznać, że jest to powieść wymagająca, ale czyż nie takie są właśnie dzieła wybitne? Mantel otrzymała za „W komnatach Wolf Hall” National Bookera – najważniejszą, najbardziej prestiżową nagrodę dla powieści anglojęzycznej. Co więcej, za drugi tom trylogii o Cromwellu autorka zgarnęła Bookera ponownie, a do tego mnóstwo innych nagród, co potwierdza, słowa jury przyznającego Bookera, że „Na szafocie” przewyższa jakością nawet tom pierwszy. […]

(fragment recenzji z serwisu lubimyczytac.pl)